Od kilku dni na terenie miasta możemy zobaczyć elektryczne hulajnogi, o czym pisaliśmy w artykule parę dni wcześniej. Okazuje się jednak, że nie jest to projekt miejski, a wyłącznie komercyjny.
Prezydent Miasta Janusz Kubicki przyznał, że hulajnogi pojawiły się bez jakiejkolwiek konsultacji z władzami miasta, oraz wyraził obawy jak miasto poradzi sobie z zaistniałą sytuacją. Rowery miejskie, z których mieszkańcy mogą korzystać już od dwóch lat posiadają stacje, gdzie każdy wypożyczający ma obowiązek je odstawić. Hulajnogi natomiast takowych stacji nie posiadają, w związku z czym można zostawić je gdziekolwiek.
Zielona Góra nie jest o tyle dużym miastem, by wprowadzać i rowery miejskie i hulajnogi.
Na ulicach już można zobaczyć porzucone hulajnogi. Mieszkańcy miasta odnoszą je na policę, ponieważ myślą, że zostały one ukradzione lub po prostu porzucone. Zielonogórska policja apeluje, by pozostawiać hulajnogi tam gdzie stoją. Operator wyposażył je w GPS-y, więc wie gdzie się znajdują.
Ciekawi nas wasze zdanie na temat elektrycznych hulajnóg. Czy to dobra alternatywa dla rowerów miejskich?